"Podwójny Uśmiech"
Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt.
Dzisiejsi jubilaci
Niestety nikt z forum.
Nowa giełda

instrukcja obsługi forum


Strona główna blizniaki.net - Aktualności - Kącik porad
Stowarzyszenie - Nasi Podopieczni - Kontakt - Dostęp do forum
Naklejki na auto i inne gadżety - Bliźnięta. Poradnik dla rodziców - Torby ekologiczne
Powitajmy bliźnięta - Galeria e-Bliźniąt - Rejestr bliźniąt



Problemy z logowaniem na forum




Użytkownicy Użytkownicy   Szukaj Szukaj   Pomoc Pomoc   Zarejestruj się Zarejestruj się   Zaloguj się Zaloguj się   Strona główna Strona główna
Strona główna » Bliźniaki i więcej » Ciąża dubeltowa » Poród naturalny - łatwiej?
Pokaż: Dzisiejsze wiadomości  :: Pokaż ankiety :: Przeglądarka wiadomości
Wyślij do znajomego 
Przełącz do drzewiastego widoku w tym temacie Utwórz nowy wątek Odpowiedz
Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256461] sob, 17 listopad 2012 23:30 Przejdź do następnej wiadomości
-Kasia- jest aktualnie niedostępny -Kasia-
Wiadomości: 66
Dołączył(a): listopad 2012
Miejsce: Warszawa
Member
Bliźnieta sa nawet o polowe mniejsze i lżejsze niż gdy rodzi sie jedno dziecko... Jak myślicie czy poród siłami natury dzięki temu ze jednak dziecko jest małe może być "lżejszy", mniej bolesny czy ogólnie delikatniejszy....?

Uświadomiłam sobie ten fakt i ciekawa jestem czy tak moze byc?
Moze jest tutaj Mama ktora rodziła siłami natury...
Smile
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256470] nie, 18 listopad 2012 11:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Ja boje sie porodu naturalnego i modlę się żeby mi zrobili cc, chociaz tutaj robią to podobno juz naprawde w ostateczności...
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256473] nie, 18 listopad 2012 13:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ada.s jest aktualnie niedostępny ada.s
Wiadomości: 76
Dołączył(a): listopad 2010
Miejsce: Radom
Member
Ja rodziłam naturalnie w 34 tygodniu. Odeszły mi wody, szyjki to już prawie nie miałam od jakiegoś czasu. Dzieci urodziły się z wagą 2400 i 2200 każde po 49 cm więc najmniejsze nie były. Bardzo bałam się porodu sn, ze względu na ból i zdrowie dzieci(Karolinka była trochę niedotleniona- dostała 8pkt). Poród miałam raczej lekki. Wody odeszły mi o 12 w nocy, potem doszły lekkie skurcze. O 7 rano zaczęły być mocno odczuwalne, ale nie większe niż moje bóle brzucha podczas okresu. O 10 20 urodził się Maciek 10 25 Karolina.Najgorsze dla mnie było parcie, bo jak się okazuje to wcale nie jest takie proste. Na pewno lepiej rodzić sn ze względu na to, że praktycznie od razu możesz zająć się dziećmi, jeśli nie są w inkubatorach. Jak widziałam dziewczyny po cesarkach to cieszyłam się, że ja rodziłam naturalnie.Aha ja miałam jeszcze oczyszczanie macicy bo nie byli pewni czy całe łożysko się urodziło i chyba to było najgorsze z całego porodu. Wszystko da się przeżyć. Najważniejsze, żeby z dzieciakami było wszystko dobrze.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeg94dxe2a.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256476] nie, 18 listopad 2012 16:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
to duże dzieci!!! ja urodziłam sie w 40 tyg i ważylam 2400 przy wzroscie 51cm Smile
Ale czy to normalne ze w 34 (to juz 8 miesiac) wody odeszły, czy troche za wczesnie?
Zastanawiam sie kiedy ja powinnam sie spodziewac... czy to nie jest regułą???
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256478] nie, 18 listopad 2012 17:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
asiaT
Wiadomości: 14009
Dołączył(a): kwiecień 2003
Miejsce: Warszawa
Senior Member
ja rodziłam naturalnie Wink poszperajcie na forum, było masę postów na ten temat (część jest w poradniku).

Wody odeszły mi w 34 tygodniu Wink czy za wcześnie? nie wiem, ale Jędrek uznał, że to JUŻ CZAS Smile


AsiaT
(Mama Andrzeja i Kamila, 29.11.2001)
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256481] nie, 18 listopad 2012 21:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
majkaII
Wiadomości: 5799
Dołączył(a): maj 2003
Senior Member

Z tą wielkością dzieci też bywa różnie. Ja rodziłam w 36/37 i dzieci były każde po 3 kg - czyli mniej więcej jak dziecko z pojedynczej ciąży.


K&M (10.05.2002), P (10.05.2006-10.05.2006), Cz (18.01.2013)

http://www.suwaczek.pl/cache/3a42f1693d.png







Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256482] nie, 18 listopad 2012 23:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Agnieszka
Wiadomości: 2359
Dołączył(a): kwiecień 2007
Miejsce: Rzeszów
Senior Member
Ja dwa razy rodziłam naturalnie, za drugim razem bliźniaki (dla odmiany modliłam się, żeby nie mieć cesarki tylko sn bo panicznie bałam się znieczulenia w kręgosłup Wink ). Córka, która urodziła się pierwsza, była mniejsza 2710g, syn - drugi - większy - 3180g. Czułam różnicę, z córką poszło leciutko, przy synku trzeba było trochę popracować Wink Więc na pewno waga (albo raczej ogólnie wielkość, bo od rozmiarów główki też wiele zależy) ma znaczenie. Ale dużo też zależy od Twojej budowy i nastawienia.
P.S. Nie mam pojęcia jak babcia to zrobiła, ale urodziła siłami natury dziecko o wadze ... 5200g! Tyle, że to był jej 4 poród.


Aga, mama Tomka (28.12.2004) oraz Kingi i Marka (22.03.2007)
http://lbym.lilypie.com/24O8p1.png http://lbym.lilypie.com/Ewg2p1.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256506] pon, 19 listopad 2012 15:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Agnieszka napisał(a) dnia Sun, 18 November 2012 11:08

Ja dwa razy rodziłam naturalnie, za drugim razem bliźniaki (dla odmiany modliłam się, żeby nie mieć cesarki tylko sn bo panicznie bałam się znieczulenia w kręgosłup Wink ). Córka, która urodziła się pierwsza, była mniejsza 2710g, syn - drugi - większy - 3180g. Czułam różnicę, z córką poszło leciutko, przy synku trzeba było trochę popracować Wink Więc na pewno waga (albo raczej ogólnie wielkość, bo od rozmiarów główki też wiele zależy) ma znaczenie. Ale dużo też zależy od Twojej budowy i nastawienia.
P.S. Nie mam pojęcia jak babcia to zrobiła, ale urodziła siłami natury dziecko o wadze ... 5200g! Tyle, że to był jej 4 poród.


urodziłas bliźniaki bez znieczulenia???? jak to??? nie mogę sobie wyobrazic... jak na bank biore znieczulenie, w ogóle nie wyobrażam sobie rodzić naturalnie, mam wrażenie że potem nie bede w stanie juz nigdy uprawiać seksu... no ale to może dziwne obawy pierworódki Very Happy
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256507] pon, 19 listopad 2012 16:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Lilsi jest aktualnie niedostępny Lilsi
Wiadomości: 146
Dołączył(a): wrzesień 2012
Miejsce: Województwo Śląskie
Senior Member
Mokka Very Happy Very Happy

ja urodzilam pierwsza coreczke 3700 naturalnie i jakos zrobilam blizniaczki Wink

naturalny porod, moim skromnym zdaniem, jezeli nie ma przeciwwskazan , jest "lepsze"/ zdrowszy / bardziej naturalny niz cc.

Smile 3 mam kciuki ze przejdzie ci strach Smile
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256509] pon, 19 listopad 2012 17:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
majkaII
Wiadomości: 5799
Dołączył(a): maj 2003
Senior Member

Mokka napisał(a) dnia Mon, 19 November 2012 03:47



urodziłas bliźniaki bez znieczulenia???? jak to??? nie mogę sobie wyobrazic... jak na bank biore znieczulenie, w ogóle nie wyobrażam sobie rodzić naturalnie, mam wrażenie że potem nie bede w stanie juz nigdy uprawiać seksu... no ale to może dziwne obawy pierworódki Very Happy



Jak u mnie odeszły wody to za około godzinę miałam 8 cm rozwarcia i położna powiedziała, że na znieczulenie to już jest za późno Very Happy Za chwilę miałam już skurcze parte...Tak, że chyba na nic się nie nastawiaj bo może być różnie.


K&M (10.05.2002), P (10.05.2006-10.05.2006), Cz (18.01.2013)

http://www.suwaczek.pl/cache/3a42f1693d.png







Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256510] pon, 19 listopad 2012 18:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slonko
Wiadomości: 482
Dołączył(a): kwiecień 2012
Senior Member
Mokka, u mnie co prawda skończyło się cc ale przedtem zaliczyłam próbę porodu naturalnego no i oczywiście przyjemne to nie było ale dało się przeżyć, miesiączki miewałam tak samo bolesne Wink
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256521] pon, 19 listopad 2012 20:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
a to nie jest duzo większy ból? widzialam w tv ze kobiety wyją z bólu jak szalone :-/ no to teraz sie zestresowałam, jestem wielka jak kula ziemska ale staralam sie nie myslec o porodzie, brzuch po prostu rosnie a ja wypieram z siebie świadomość że to wszystko sie skończy porodem :-/
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256522] pon, 19 listopad 2012 21:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
asiaT
Wiadomości: 14009
Dołączył(a): kwiecień 2003
Miejsce: Warszawa
Senior Member
Mokka, sądząc po ilości kobiet, które przez to przechodzą i ba, decydują się na to ponownie, jest to do przeżycia Wink naprawdę Wavey


AsiaT
(Mama Andrzeja i Kamila, 29.11.2001)
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256526] wto, 20 listopad 2012 07:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ada.s jest aktualnie niedostępny ada.s
Wiadomości: 76
Dołączył(a): listopad 2010
Miejsce: Radom
Member
Uwierz mi, że po koniec ciąży będziesz już tak ciężka i zmęczona, że będzie Ci już wszysstko jedno jak byle by już urodzić. Ja się już tak okropnie czułam, że jakby mi kazali to chyba bym uszami urodziła.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeg94dxe2a.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256529] wto, 20 listopad 2012 08:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
monikah jest aktualnie niedostępny monikah
Wiadomości: 23
Dołączył(a): styczeń 2008
Junior Member
Cześć. Mimo że od mojego porodu minęło już ponad 6 lat, doskonale pamiętam każdą minutę i to nie dlatego że bolało i to bardzo Smile Wody odeszły mi o 12 w nocy a urodziłam o 9 rano czyli bite 9h, bez znieczulenia. Nie będę tutaj pisać o bólu bo jest on nie do opisania, ale wszystko da się przeżyć, ciało kobiet jest tak "skonstruowane", że nawet jakbyś nie chciała to i tak urodzisz Smile natura zrobi swoje no a potem jak już zobaczysz swoje dzieciaczki to ból ustąpi miejsce radości i tego Ci życzę Smile
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256531] wto, 20 listopad 2012 08:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ada.s napisał(a) dnia Tue, 20 November 2012 07:02

Uwierz mi, że po koniec ciąży będziesz już tak ciężka i zmęczona, że będzie Ci już wszysstko jedno jak byle by już urodzić. Ja się już tak okropnie czułam, że jakby mi kazali to chyba bym uszami urodziła.


ja juz teraz jestem zmęczona, nie mogę spać, wszystko mnie boli, mam problemy z cisnieniem i tętnem,często wręcz omdlewam i leżę na lewym boku z nogami w górze, a moje maleństwa kopią wtedy radośnie.
Wiem, ze bedzie coraz gorzej ale naprawde mimo ze sie boje, zaczynam cieszyc sie ze to sie niedługo skończy...
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256559] śro, 21 listopad 2012 08:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Lilsi jest aktualnie niedostępny Lilsi
Wiadomości: 146
Dołączył(a): wrzesień 2012
Miejsce: Województwo Śląskie
Senior Member
Mokka! nie bedziemy Cie oklamywac ze nie boli, ale TAK JAK POPRZEDNICZKI PISZĄ cialo mamy do tego dostosowane . Sama oczywiscie msisz miec sile na tzw parcie, ale dasz rade Smile
a te krzyki w tv: sama krzyczala jak glupia bo bylo mi latwiej,ale to nie znaczy ze bolalo bardziej niz te co nie krzycza. Kazda innaczej przezywa ten specyficzny bol: mojas siostra spiewala/mrczala Smile moja Mama - NIC.
Dzieki Bogu sa ooloZNE I LEKARZE KTORZY CIE WSPIERAJA W TRAKCIE PORODU Wink
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256566] śro, 21 listopad 2012 10:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
A co myślicie o obecności męża przy porodzie?
Oczywiscie zależy od faceta, ale ja chyba wolałabym żeby go nie było...podejrzewam że moj mąż by nie dał rady i zemdlał, a potem mógłby mieć uraz psychiczny co do seksu... już nie wspominając że wiele kobiet robi też kupę..... Embarassed Embarassed Embarassed

Czułabym się chyba lepiej gdyby obce osoby to widziały a nie mąż.
Poród to podobno niezła masakra, krew, łożysko, ból... może lepiej zachować pewną tajemniczość niż pokazywać to wszystko facetowi?
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256567] śro, 21 listopad 2012 10:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
majkaII
Wiadomości: 5799
Dołączył(a): maj 2003
Senior Member

Mokka napisał(a) dnia Wed, 21 November 2012 10:30

A co myślicie o obecności męża przy porodzie?


Ja myślę, że powinnaś zrobić tak jak Ty i mąż chcecie. Bo nie ma co na siłę kogoś zmuszać do przebywania na sali jak podejrzewasz, że tego może nie znieść. Rzeczywiście sporo się dzieje ale faktem też jest, że mąż zazwyczaj stoi w okolicach głowy, nie widzi całkiem tego co dzieje się po drugiej stronie fotela (tak jak i Ty). Ja przynajmniej nie widziałam, mąż też raczej nie. A pani salowa cały czas uprzątała bałagan bo przecież lekarze i położna jakoś chodzić tam musieli Wink Czułam się zdecydowanie bardziej komfortowo mając tam męża i niczego to między nami nie zmieniło. Przeżyłam też poród bez męża - no znacznie gorsze psychicznie przeżycie...


K&M (10.05.2002), P (10.05.2006-10.05.2006), Cz (18.01.2013)

http://www.suwaczek.pl/cache/3a42f1693d.png







Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256569] śro, 21 listopad 2012 10:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Iwona jest aktualnie niedostępny Iwona
Wiadomości: 5087
Dołączył(a): czerwiec 2005
Senior Member
Mokka napisał(a) dnia Mon, 19 November 2012 08:49

a to nie jest duzo większy ból? widzialam w tv ze kobiety wyją z bólu jak szalone :-/ no to teraz sie zestresowałam, jestem wielka jak kula ziemska ale staralam sie nie myslec o porodzie, brzuch po prostu rosnie a ja wypieram z siebie świadomość że to wszystko sie skończy porodem :-/


Wg. mnie poród jaki taki jest przereklamowany, mój był nawet przyjemny, a naturalny i bez znieczulenia (tyle, że dzieci byly małe). Poza tym nie będziesz rodzić w samotności, gdzieś na odludziu. Jakby co to szybko Ci pomogą. I (podobno) im mniej się stresujesz tym poród łatwiejszy.

Życzę szybkiego i łatwego rozwiązania!

Iwona, mama Marty i Daniela
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256589] czw, 22 listopad 2012 11:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hannah
Wiadomości: 755
Dołączył(a): lipiec 2010
Miejsce: Legnica
Senior Member
Ja miałam cc w znieczuleniu ogólnym i żałuję.
Nie widziałam dzieci tuż po, nie przytuliłam, nie słyszałam, jak płaczą...
Do dzisiaj (a mają 2 latka) czuję się "okradziona" z tej pierwszej chwili, którą można przeżyć tuż po narodzeniu dziecka.
Oczywiscie, w moim przypadku nie można było rodzić sn (ułożenie dzieci 69, u mnie bardzo wysokie ciśnienie), więc nie miałam innego wyjścia, niż cc. Ale potem z zazdrością patrzyłam na inne mamy, które mogły same zajmować się dziećmi, a ja nie miałam siły wstać i podnieśc ich z łożeczka, bo tak mnie rana bolała.

Każdy jednak jest inny.
Nie nastawiaj się źle. Natura będzie widziała, czy urodzisz sama, czy będzie trzeba Ci pomóc. Będzie dobrze Smile


Ania, żona M., mama Kasi i Michałka (14.12.2010)
http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2e6yd4j33gi6i.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256623] pią, 23 listopad 2012 11:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Livka jest aktualnie niedostępny Livka
Wiadomości: 294
Dołączył(a): czerwiec 2012
Miejsce: Warszawa
Senior Member
Ja mialam cc z Hubertem i wstalam na nastepny dzien. Bolalo, ale do wytrzymania tak, ze nawet jak chcieli mi dac ketonal w kroplowce to odmowilam. Mialam znieczulenie zewnatrzoponowe i dziecko widzialam od razu, ocxywiscie jak mnie szyli to malym zajal sie maz, ale zaraz po przewiezieniu na sale pooperacyjna go dostalam. To jest moim zdaniem kwestia osoby i tego jak sobie wszystko ustawisz. Ja powiedzialam mojemu M, ze jesli nie dostane dziecka do karmienia max 20 min po urodzeniu (zaszyciu) to go zabije, tak sie biedak przejal rola, ze malo nie zamordowal pielegniarki, ktora chciala Hubcia umyc zanim ja go dostane Smile


Livka, żona Michała, mama Huberta, Lucynki i Helenki Smile

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73wn15lz8wb4ur.png

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73e6ydx8c7mlg8.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256666] pią, 23 listopad 2012 19:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
majkaII
Wiadomości: 5799
Dołączył(a): maj 2003
Senior Member

Niestety po cięciu w ciąży bliźniaczej (tej bardziej donoszonej, gdy dzieci małe nie są) jest chyba ciut inaczej z uwagi na wielkość brzuchola. Skóra trochę bardziej ciągnie, wrażenia mogą być mniej przyjemne i np ja musiałam podtrzymywać sobie tę sflaczałą skórę kiedy np zmieniałam pozycję w łóżku - na samym początku.
Środków p/bólowych też wiele nie wzięłam - w pierwszej dobie, kiedy to dostałam kroplówkę zamiast jedzenia Wink Potem nie wzięłam ani jednego. Ale jeszcze przy wyjściu ze szpitala nie byłam bardzo sprawna Sad Teraz mojej blizny w ogóle nie widać, trzeba szukać z lupą Very Happy

Po sn wstałam po 2 godzinach. Fakt, że dziecko było dość małe ale poród pośladkowy.

Wolałabym sn chyba...chociaż dziś w tv mówili o ciężkim porodzie żony sportowca Sad I mój ginekolog obecny twierdzi, że w szpitalu gdzie on pracuje, porodów bliźniaczych sn w ogóle się nie praktykuje.

[Uaktualnione dnia: pią, 23 listopad 2012 19:16]


K&M (10.05.2002), P (10.05.2006-10.05.2006), Cz (18.01.2013)

http://www.suwaczek.pl/cache/3a42f1693d.png







Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #256668] pią, 23 listopad 2012 19:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ja wolałabym cc bo się boję, ale tutaj pewnie będa robili problemy :-/ sama nie wiem co gorsze...
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257075] wto, 04 grudzień 2012 12:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slonko
Wiadomości: 482
Dołączył(a): kwiecień 2012
Senior Member
Mokka napisał(a) dnia Mon, 19 November 2012 08:49

a to nie jest duzo większy ból? widzialam w tv ze kobiety wyją z bólu jak szalone :-/


Mokka, ja co prawda nie miałam bólów krzyżowych ani partych nie dane mi było zaznać, ale zawyłam tylko raz - półtorej doby po cc, kiedy pierwszy raz spróbowałam usiąść. Za drugim razem zasłabłam, dopiero trzecia próba się udała i wtedy już jakoś poszło Wink Ale doskonale rozumiem Twoje obawy, sama bałam się przez całą ciąże a kiedy wreszcie się zaczęło to tak się cieszyłam z rychłego spotkania z chłopakami, że wszystkie obawy odeszły Smile

[Uaktualnione dnia: wto, 04 grudzień 2012 12:39]

Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257081] wto, 04 grudzień 2012 14:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Izkag1 jest aktualnie niedostępny Izkag1
Wiadomości: 473
Dołączył(a): sierpień 2008
Miejsce: Niemcy
Senior Member
Ja mialam z chlopakami cc. Zaplanowane. Samego ciecia nie wspominam zle - no nie bolalo, bylam przytomna. Gorzej potem - zakazili mi rane gronkowcem i sie strasznie papralo bron Niemniej nie zaluje, bo produ naturalnego balam sie strasznie i ciesze sie, ze nie musialam przez to przechodzic. Ale to takie moje psychiczne nastawienie.
Teraz mam wybor - cc albo sn. Juz rozmawiam z lekarzem, mimo ze mam jeszcze troche czasu. Znowu wybieram cesarke, mam nadzieje ze mnie niczym dodatkowym nie obdaruja przy okazji Uh Oh


Iza, żona Leszka, mama Pawełka i Krzysia (ur. 12.12.2008) oraz Tomka (ur. 07.05.2013)
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257082] wto, 04 grudzień 2012 14:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
monika100 jest aktualnie niedostępny monika100
Wiadomości: 335
Dołączył(a): listopad 2009
Miejsce: Kędzierzyn-Koźle
Senior Member
Ja rodziłam siłami natury. Wody odeszły mi w 38 tygodniu ciąży podczas badania ginekologicznego. Kilka tygodni przed porodem trafiłam do szpitale ze względu na dużą cukrzycę ciążową. Pamiętam, ze w dniu porodu zostałam wytypowana podczas obchodu do badania i to właśnie podczas tego badania usłyszałam od lekarza "wody płyną widać pierwszą główkę Shocked Shocked " pamiętam że wstałam z fotela i spokojnie udałam się na salę zadzwonić po męża, za mną biegła pielęgniarka z wózkiem krzycząc, żebym już sama nigdzie nie chodziła. Wody odeszły mi po 8:00 rano do godz. 16:00 leżałam sobie jak na wczasach nic nie czując. Po 16:00 pojawiły się pierwsze delikatne skurcze i takie już pozostały. Marcinek urodził się tuż przed 17:00 Basia parę minut później. Sam poród był lekki i przyjemny (o ile wogóle można określać taki słowami poród) Maluchy ważyły po 2,5 kg nie byly wiec duże, skończyło się tylko na 1 szwie o godz. 21:00 byłam już pod prysznicem.

[Uaktualnione dnia: wto, 04 grudzień 2012 14:22]


Monika100, mama Marcinka i Basi (14.01.2009)
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257399] wto, 11 grudzień 2012 21:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
eliza13021990 jest aktualnie niedostępny eliza13021990
Wiadomości: 270
Dołączył(a): maj 2011
Miejsce: Rawa Mazowiecka
Senior Member
monika100 POZAZDROŚCIĆ!!!! po sn moje kroczę do tej pory jest w opłakanym stanie....a minęły 3 lata..... Uh Oh coraz częściej sie zastanawiam nad operacją....bo po prostu nie mogę normalnie "funkcjonować" Sad bliźniaki rodziłam cc i jestem mega zadowolona bez porównania ja osobiście o wiele lepiej wspominam cesarkę i powrót do "sprawności"u mnie był o wiele szybszy po cc niż po sn.... o cc zapomniałam juz na drugi dzień Wink a o sn przypomina mi niestety co dziennie pęknięcie do samej d.... Uh Oh klne


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sanligrn2gfw7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbnwn1561cco5ni.png
-----------------------------------------
Eliza mama Wojtusia - 31.01.2010r,
Szymona i Mateusza 17.11.2011r (36+5 tc)
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257504] pią, 14 grudzień 2012 10:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
http://www.fakt.pl/Blizniaczki-zmarly-w-8-miesiacu,artykuly, 192056,1.html

jak widze takie artykuły to mi się słabo robi...
panicznie boje się porodu sn, dużo dałabym za cc Sad(((
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257507] pią, 14 grudzień 2012 11:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
anetaa.hebda jest aktualnie niedostępny anetaa.hebda
Wiadomości: 74
Dołączył(a): wrzesień 2012
Miejsce: glasgow
Member
Po co Ty wogole czytasz takie rzeczy?????

Ja to nawet juz nie czytam nic z tych rzeczy, bo pozniej sie tylko stresuje...

a co do porodu...Ja tez sie strasznie boje sn, ale cesarka chyba przeraza mnie jeszcze bardziej...

sama w sumie nie wiem, ktory rodzaj porodu bardziej mnie przeraza, bo codziennie zmieniam zdanie Surprised hehe

[Uaktualnione dnia: pią, 14 grudzień 2012 11:04]


Aneta, mama Toli i Poli ur 20.12.2012 (37+5)

http://www.suwaczki.com/tickers/860ipx9ilbgnoban.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257510] pią, 14 grudzień 2012 12:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
nie wiem, może dlatego że wole byc przygotowana na to co może sie stać, i zrobic ewentualną awanture w szpitalu...
Boje sie sn bo nie wyobrazam sobie że wyjdzie mi 2 dzieci wiadomo którędy, a cc jakos mniej, wiadomo - operacja,ale bez bólu,stresu i szybko,blizna juz nie ważna... najbardziej boje sie niedotlenienia mózgu,porażenia itp... że przez jakiegos norweskiego konowała moje dzieci będa cierpiały :-/
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257517] pią, 14 grudzień 2012 16:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
anetaa.hebda jest aktualnie niedostępny anetaa.hebda
Wiadomości: 74
Dołączył(a): wrzesień 2012
Miejsce: glasgow
Member
bedzie dobrze!

Mysle, ze jak bym byla w pl to bym miala wiecej obaw co do porodu sn vs cc niz jak jestem za granica...


np dzisiaj rozmawialam z kolezanka z pl, i mi powiedziala, ze w szpitalach w katowicach nie ma wogole czegos takiego jak gas, a znieczulenie w kregoslup mozna dostac tylko w jednym szpitalu Shocked i to tylko, o ile masz szczescie i sie zalapiesz Surprised


Mam nadzieje, ze nie bede cofac tych slow za kilka tygodni...

Ja sobie to tlumacze tak, ze porod naturalny, poboli troszke w trakcie rodzenia, a po bedzie mozna szybciutko juz zajac sie dzieciaczkami, bo po cc, jednak to tak odrazu skakac nie bedziesz...Blizna mnie tez nie przeraza.

mam po tyle samo plusow i minusow i do jednego i do drugiego rodzaju porodu...co ma byc to bedzie Wink


Aneta, mama Toli i Poli ur 20.12.2012 (37+5)

http://www.suwaczki.com/tickers/860ipx9ilbgnoban.png
Odp: Poród naturalny - łatwiej? [wiadomość #257718] pią, 21 grudzień 2012 14:00 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Lilsi jest aktualnie niedostępny Lilsi
Wiadomości: 146
Dołączył(a): wrzesień 2012
Miejsce: Województwo Śląskie
Senior Member
Teraz mogę więcej napisać o naturalnym vs CC. Tak jak pisalam wczesniej , pierwsza coreczke urodziłam naturalnie , a dziewczynki urodziłam przez CC.
Moim skromnym zdaniem, i w moim odczuciu, naturalny był o wiele bardziej "rodzinny i bliski". Kiedy rodziłam Malwinke, był ze mną mąż, a kiedy sie urodzilo to mo
Jak dla mnie, moglam z nia lezec, karmic i ciesdzyc sie.
Przy CC w moim szpitalu nie mozna zaprosic maze, wiec byłam "sama" . Lekjarze ,polozne, instrumentariuszki i cala masa ludzi byli przemili, ale to nie bliska osoba. POzatym bylam troszke "nacpana" i zamiast sie ciezyc dziewczynami i martwilam sie ile jeszcze czasu zanim skoncza.

Po porodzie malwinki wyszłam po 16h, a po CC dosc dlugo wracalam do siebie i w sumie dalej nie jestem w pelni sprawna.

Kolejna ciaza (jezeli sie zdecydujemy) bede chciala jednak naturalnie rodzic.
  Przełącz do drzewiastego widoku w tym temacie Utwórz nowy wątek Odpowiedz
Poprzedni wątek:Pakujemy torbę do szpitala
Następny wątek:Do wszystkich mam które nie będa mialy pomocy po porodzie!
Idź do forum:
  

-=] powrót na górę [=-

Aktualna data: pią lis 28 14:02:40 CET 2014

Łączny czas generowania strony wyniósł 0,05122 sekund.
.:: Kontakt :: Strona główna ::.

Opieka nad stroną sprawuje firma Hyh .
Copyright ©2001-2006 FUD Forum Bulletin Board Software